<br />
<b>Warning</b>:  mysql_real_escape_string(): No such file or directory in <b>/users/gintowt/home/www/news/wp-content/plugins/statpress/statpress.php</b> on line <b>1191</b><br />
<br />
<b>Warning</b>:  mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in <b>/users/gintowt/home/www/news/wp-content/plugins/statpress/statpress.php</b> on line <b>1191</b><br />
<br />
<b>Warning</b>:  mysql_real_escape_string(): No such file or directory in <b>/users/gintowt/home/www/news/wp-content/plugins/statpress/statpress.php</b> on line <b>1194</b><br />
<br />
<b>Warning</b>:  mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in <b>/users/gintowt/home/www/news/wp-content/plugins/statpress/statpress.php</b> on line <b>1194</b><br />
<br />
<b>Warning</b>:  mysql_real_escape_string(): No such file or directory in <b>/users/gintowt/home/www/news/wp-content/plugins/statpress/statpress.php</b> on line <b>1197</b><br />
<br />
<b>Warning</b>:  mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in <b>/users/gintowt/home/www/news/wp-content/plugins/statpress/statpress.php</b> on line <b>1197</b><br />
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Diabeł</title>
	<atom:link href="http://kasiagintowt.info/news/?feed=rss2&#038;p=112" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kasiagintowt.info/news/?p=112</link>
	<description>Aktualności do strony www.kasiagintowt.info</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Dec 2015 19:45:12 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.9.40</generator>
	<item>
		<title>Autor: leo</title>
		<link>http://kasiagintowt.info/news/?p=112&#038;cpage=1#comment-18</link>
		<dc:creator><![CDATA[leo]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 10:49:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kasiagintowt.info/news/?p=112#comment-18</guid>
		<description><![CDATA[Sam nie wiem. Czasem mnie to bawi, a czasem jestem przerażony. Ludzie wierzą w taką chucpę, że głowa boli. Pada we mnie wtedy wiara, że żyjemy w XXI stuleciu. Dzisiaj z rana rozmawialiśmy na temat przyjaciółki. Jest fajną kobietą w najlepszych latach na dość wysokim stanowisku. Związała się ostatnio z mężczyzną, który &quot;zostawił&quot; żonę. Obydwoje też na naprawdę wysokim szczeblu i zaliczający się do - zwłaszcza żona - &quot;elyty&quot;. No i żona Elyta od lat, również przy dzieciach, zwraca się do męża per &quot;ch...&quot;. Nota bene, pani Elyta jest wysoko postawioną sędziną. Nie dziwota, że gość w pewnym momencie zwinął żagle (osobiście zastanawiałem się jak w ogóle wytrzymał z taką osobą tyle lat). I teraz sedno historii: do naszej przyjaciółki wysyła oficjalny list inna jej przyjaciółka. Potem dzwoni i oficjalnie go jej dla podkreślenia czyta(!). W liście mowa o tym, że to mimo wszystko jest nie po bożemu, nie po chrześcijańsku, nie odpowiada to również jej wartościom i przywiązaniu do tradycji. No i na koniec &quot;nie potępiam cię naturalnie, ale wiesz, robimy teraz imprezę i nie gniewaj się, ale nie zostaniesz na nią zaproszona&quot;.
Osma klasa? Nie, pi razy drzwi czterdziestka-plus na karku.
Czy ten zwrot do partnera to też część tradycji? Myślę, że diabły, to wszystkie te kołki, które wpadają z nudów i pustki pod kopułą na takie boskie interpretacje i definicje...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sam nie wiem. Czasem mnie to bawi, a czasem jestem przerażony. Ludzie wierzą w taką chucpę, że głowa boli. Pada we mnie wtedy wiara, że żyjemy w XXI stuleciu. Dzisiaj z rana rozmawialiśmy na temat przyjaciółki. Jest fajną kobietą w najlepszych latach na dość wysokim stanowisku. Związała się ostatnio z mężczyzną, który &#8222;zostawił&#8221; żonę. Obydwoje też na naprawdę wysokim szczeblu i zaliczający się do &#8211; zwłaszcza żona &#8211; &#8222;elyty&#8221;. No i żona Elyta od lat, również przy dzieciach, zwraca się do męża per &#8222;ch&#8230;&#8221;. Nota bene, pani Elyta jest wysoko postawioną sędziną. Nie dziwota, że gość w pewnym momencie zwinął żagle (osobiście zastanawiałem się jak w ogóle wytrzymał z taką osobą tyle lat). I teraz sedno historii: do naszej przyjaciółki wysyła oficjalny list inna jej przyjaciółka. Potem dzwoni i oficjalnie go jej dla podkreślenia czyta(!). W liście mowa o tym, że to mimo wszystko jest nie po bożemu, nie po chrześcijańsku, nie odpowiada to również jej wartościom i przywiązaniu do tradycji. No i na koniec &#8222;nie potępiam cię naturalnie, ale wiesz, robimy teraz imprezę i nie gniewaj się, ale nie zostaniesz na nią zaproszona&#8221;.<br />
Osma klasa? Nie, pi razy drzwi czterdziestka-plus na karku.<br />
Czy ten zwrot do partnera to też część tradycji? Myślę, że diabły, to wszystkie te kołki, które wpadają z nudów i pustki pod kopułą na takie boskie interpretacje i definicje&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
